FABERGE, serwetnik srebro 84, Moskwa ok. 1900 roku
Kolekcjonerski serwetnik z najwspanialszej wytwórni Świata - Faberge !!!!
Kolekcjonerska, najbardziej poszukiwana solnica Malcza!
Kolekcjonerska, najbardziej poszukiwana solnica Malcza ! Karol Filip Malcz / Warszawa, srebro 12 łut około 1830 roku. Forma pełnoplastycznego łabędzia wspartego na wysklepionej podstawce ze złoconą czarką. Srebro grubościenne, kute, dość ciężkie. wysokość 5 cm, szerokość 9 cm, waga 75 gram. Na spodzie widoczny kursywą znak pracowni "Malcz w Warszawie" wraz z symbolem kotwicy oraz cecha dla sreber próby 12 łut. Ogólny stan zachowania doskonały, wnętrze bardzo grubo, oryginalnie złocone.
MALCZ KAROL FILIP (ur. 1797 r. w Warszawie - zm. 1867 r. w Ozorkowie. Złotnik związany więzami rodzinnymi z warszawskim środowiskiem złotników. W latach 1818-27 praktykował w warsztatach we Francji, Włoszech, Anglii, Holandii, Niemczech, Austrii i na Węgrzech. Po powrocie do Warszawy wykonał sztukę majsterską i otworzył własną pracownię i sklep. Wyrabiał srebrne tace, patery, cukiernice, solniczki i inne naczynia stołowe, imbryki do herbaty, dzbanuszki, lichtarze, kandelabry, sztućce itp. Zarówno formy jak i wzory do rycia i cyzelowania projektował sam, najczęściej w stylu późno klasycystycznym. Był jednym z najwybitniejszych złotników w Polsce w XIX w. Srebra Malcza odznaczają się pięknymi kształtami i bogatą, precyzyjną w rysunku ornamentyką. W 1864 r. przekazał firmę złotnikowi Augustowi Teodorowi Wernerowi. Kolekcje wyrobów Malcza posiadają wszystkie większe muzea w Polsce, najbardziej ceniony złotnik warszawski wśród kolekcjonerów.
Kolekcjonerski serwetnik z najwspanialszej wytwórni Świata - Faberge !!!!
Okazja cenowa !!! Cena salonowa obrączki 7000 Euro (~31800 zł).
Jerzy Kossak , olej na sklejce 1936 rok
Design / Vintage, Milano lata 40/50 XX wieku, 82,50 gram !!!
Klejnot z firmy FABERGE, August Frederik Hollming
Samuel Schmidt Gotthelf, Warszawa, około 1790 roku !!
Para spinek do mankietów, złoto 56 / awenturyn / diamenty
Studiura w "Święto Kawalerii" Wojciech Kossak 1934 rok